piątek, 8 kwietnia 2016

Info

Żyję! Tak, tak, sama jestem tym zaskoczona, ale nadal jakoś egzystuję na tym świecie. Co do nowego rozdziału - nie mam czasu na pisanie. W tym miesiącu mam cztery dni wolnego. CZTERY. Na 30. Więc chyba rozumiecie, prawda? Czekam tylko do maja, i dziękuje że w maju mam tyyyyyle wolnego. Normalnie całe 10 dni, jestem w szoku.
Oczywiście, nie chcę żeby ktoś z Was (jest tu ktoś jeszcze?) pomyślał, że zapomniałam o blogu. Nie zapomniałam, ale dorosłość... Och, to jest bardzo złe. A szczególnie złe, gdy wybiera się taki, a nie inny zawód będąc osobą antyspołeczną. Cytując: "Naród wspaniały, tylko ludzie to kurwy". O matko, nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile w tym zdaniu jest prawdy. Codziennie przebywając wśród ludzi, coraz częściej zauważam, że większość to psychole, debile, nieuki, które chyba nawet nie ukończyły podstawówki, ponieważ większość osób ma problem z zadaniem prostego pytania i zazwyczaj muszę przeprowadzać długi wywiad, zanim dowiem się o co chodzi takiemu osobnikowi, nie potrafią czytać ze zrozumieniem, wiecznie narzekają i w ogóle są do dupy.
Jedynie cieszę się z tego, że nie tylko ja tak uważam, ale cały mój zespół współpracowników. I szefowa.
Ale przyznam, że trafiają się też świetne osoby, z którymi naprawdę przyjemnie się pracuje.
Więc, gdy już powylewałam moje żale - wracam do tematyki bloga.
Nowy rozdział? Mam nadzieję, że w maju. Szczerze mówiąc, najchętniej w maju zakończyłabym to opowiadanie, i muszę przyznać, że bardzo chciałabym napisać coś dobrego.
Bo, mówmy szczerze. Opowiadanie numer jeden i dwa, to jest coś strasznego, z czego śmieję się przez łzy, czytając fragmenty.
Także - mam nadzieję, do maja ;)

Aaa.  http://kultura.newsweek.pl/harry-potter-i-przeklete-dziecko-osma-czesc-przygod-harrego-pottera-nowy-film-fantastyczne-zwierzeta-i-jak-je-znalezc-,artykuly,379918,1.html

Co o tym sądzicie?
Myślę, że to trochę wyciąganie kasy. Ale wiecie? Gdy się ukaże w Polsce, będę pierwszą osobą w kolejce ;)

1 komentarz:

  1. Jejku. Dawno mnie tu nie było. Od razu przepraszam, ale sama też miałam trochę na głowie. Mam nadzieję, że niedługo wrócisz. Z jednej strony nie chcę końca, a z drugiej już się nie mogę doczekać co takiego wymyśliłaś ;)
    Weny :*
    Pozdrawiam
    Aki Aki

    OdpowiedzUsuń